Trzy noce Nikodema
Pierwsza noc to noc zaciekawienia postacią Jezusa. Noc w której słucham Jezusa "incognito. '" Bez żadnych zobowiązań - dyskretnie. (J 3,1 - 21)
Druga noc - noc wyjścia z ukrycia. Noc wewnętrznej walki o Jezusa i próba obrony Go przed złem tego świata. Walka o miłość. Co bardziej przeważy:"Niemniej jednak i spośród przywódców wielu w Niego uwierzyło, ale z obawy przed faryzeuszami nie przyznawali się, aby ich nie wyłączono z synagogi. Bardziej bowiem umiłowali chwałę ludzką aniżeli chwałę Bożą." (J 12,42 - 43)Nikodem wybrał Jezusa:"Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: Czemuście Go nie pojmali? Strażnicy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia. Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty. Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni? Odpowiedzieli mu: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei. I rozeszli się - każdy do swego domu."(J 7,46 - 52)
Wreszcie trzecia noc - noc wdzięczności i najwyższej czci." Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu." (J 19,39) Wszystkie te noce są pełne światła.


Komentarze
Prześlij komentarz